Dwór w Mogilanach pochodzi z połowy XVI wieku. Zbudował go kasztelan krakowski Wawrzyniec Spytek Jordan. Drewniany wówczas dwór został otoczony ogrodem oraz parkiem widokowym. W 1558 r. Mikołaj Rej napisał w pałacu mogilańskim “Żywot człowieka poczciwego”. Dzieło to zostało wydrukowane w pałacowej drukarni. Jeden z wierszy Mikołaja Reja z 1567 r. opiewa urodę mogilańskiego ogrodu. Ogród ten został założony w stylu renesansowym w układzie geometrycznym. Zachowane do dzisiaj szpalery grabowe mają ponad 200 lat, a żywopłoty bukszpanowe ponad sto.
Dwór mogilański w ciągu swojej 450-letniej historii przez koligacje rodzinne i spadki stawał się własnością wielu rodów: Zborowscy, Borkowie, ponownie Jordanowie, Potoccy, Lubomirscy, Massalscy. Pod koniec XVIII wieku dwór drewniany został rozebrany, a na jego miejscu powstał dwór murowany. W 1802 r. Mogilany (wraz z Głogoczowem i Kulerzowem) kupił łowczy sanocki Józef (I) Konopka. W 1830 r. dwór został gruntownie przebudowany stając się rezydencją w stylu klasycystycznym.
Dwór, mimo licznych zawirowań dziejów, przetrwał ponad 450 lat. Obiekt w skład którego wchodzi: dwór wraz z parkiem, został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego.
Justyna spędziła w dworze w Mogilanach całe swoje dzieciństwo. Z wielkim sentymentem opowiedziała mi tysiące historii związanych z tym miejscem. Mieszkała tu wraz z rodzicami i rodzeństwem przez kilka dobrych lat, dlatego wybór miejsca na swoje wesele był od początku zasadny. Czułam się jak na prawdziwym, starodawnym weselu organizowanym w domu! Nadmierna eksploatacja, brak remontów – to powoduje, że wspaniały dwór mogilański ulega szybkiej dewastacji nad czym głęboko ubolewam. Tajemniczy ogród, wspaniały widok na Tatry, nieodkryte zakątki nadają temu miejscu magiczny, wyjątkowy klimat. W czterech salach powstało miejsce do rozmów i konsumpcji, dostawiony transparenty namiot był naszym parkietem. Cudowne girlandy świetlne zawieszone w alejce oświetlały drogę każdemu kto zechciał zatańczyć na drewnianym parkiecie. Rustykalne kompozycje kwiatowe, świece, starozłote dodatki, girlandy z zieleni podkreśliły uroki tego miejsca. Pani Młoda wraz z siostrą stworzyły przepiękną papeterię oraz elementy dekoracyjne. Zabawa trwała do białego rana dzięki wspaniałej oprawie muzycznej, fenomenalnej obsłudze barmańskiej, świetnym fotografom oraz znakomitym Gościom.
Ogromnie się ciesze, że mogłam koordynować tak wspaniałe przyjęcie weselne! Niczego tu nie brakowało, wszystko było starannie przemyślane, zorganizowane, dopięte na ostatni guzik dzięki Justynie i Bartkowi. Ogromne ukłony należą się również rodzicom Pary Młodej, na których mogliśmy liczyć gdy tylko pojawił się problem nie do rozwiązania. Nie mogłam wymarzyć sobie lepszego zakończenia sezonu ślubnego 2017! Dziękuje Wam kochani, gdyby nie Wy na pewno nie odkryłabym tak wspaniałego miejsca jakim jest Dwór w Mogilanach. Zapraszam Was do obejrzenia przepięknych zdjęć z tego wyjątkowego dnia!